welcome

Dzisiaj był ten wielki dzień – pierwszy dzień w nowej pracy! Kuba biegnie do domu, żeby „pochwalić” się jak było. Uruchamia Facebook, pisze i publikuje. W kilka minut jego opinia obiega Polskę!

Co napisał?

„No to mam za sobą mój pierwszy dzień w pracy! Masakra. Przyszedłem do firmy, ale okazało się, że muszę czekać na przełożonego, który przychodzi zwyczajowo później. Nikt nic nie wiedział. W końcu po pół godziny czekania bezczynnie, przyszedł mój szef i zaprowadził do pokoju. Wręczył mi śrubokręt i pudło …z krzesłem. Czy ja pracuję w IKEA? Skręciłem swoje krzesło i wreszcie mogłem usiąść na stanowisku pracy. No nie zupełnie.. do pracy. Mój komputer był w trakcie instalacji i konfiguracji. Dostałem firmowe broszury, segregator z dokumentami i miałem się zapoznać. Czytałem, co miałem robić. W międzyczasie do biura wchodziły różne osoby, spoglądając na mnie z zaciekawieniem.

Minęły 2 godziny. Okazało się, że przygotowanie komputera trochę jeszcze potrwa. Tymczasem mam usiąść z innym pracownikiem, aby popatrzeć jak on pracuje. Padło na Maćka, fajny chłopak, ale był tak zajęty swoim zadaniem (nie wiedział, że będę z nim dzisiaj pracował), że nie znalazł dla mnie czasu na dłuższą rozmowę. Posiedziałem tak obok. Już do końca dnia każda minuta wydawała się wiecznością.

A… i jeszcze jedno. Nie było niestety dzisiaj Prezesa i moja umowa wciąż jest nie podpisana.

Pamiętacie mój wczorajszy wpis, że idę do wymarzonej pracy i jestem mega podekscytowany – już nie jestem :(„

Onboarding czyli w języku HR adaptacja pracowników – polega na zapoznaniu nowej osoby z miejscem pracy oraz sprawnym wdrożeniu jej do wszystkich czynności i zadań przewidywanych na danym stanowisku. Celem jest osiąganie satysfakcjonującego poziomu efektywności nowego pracownika, ułatwienie nawiązania relacji interpersonalnych w zespołach oraz wytworzenie poczucia lojalności i identyfikowania się z misją i strategią firmy.

Jakie błędy popełniają pracodawcy podczas wdrożenia do pracy? Z pewnością kilka z nich udało Ci się zauważyć w przykładzie. Co możesz zrobić jako przełożony, aby ich uniknąć wpadek i zwiększyć szansę, że firma będzie postrzegana jako profesjonalna, dobrze zorganizowana i atrakcyjna?

12 przykazań wdrożenia do pracy

  1. Zaplanuj przyjście pracownika na dzień, w którym będziesz na to przygotowany.
  2. Ustal  rozpoczęcie jego pracy w pierwszym dniu o godzinę później niż zwykle – da to Tobie i innym pracownikom margines bezpieczeństwa.
  3. Zadbaj o wszystkie dokumenty związane z zatrudnieniem, niech one czekają na pracownika.
  4. Koniecznie oprowadź pracownika po firmie, przedstaw go innym pracownikom.
  5. Przedstaw pracownikowi plan jego wdrożenia, czego ma się nauczyć i w jakim czasie, co mu w tym pomoże oraz jak to ocenisz.
  6. Zadbaj o stanowisko pracy, niech będzie gotowe; takie drobiazgi jak długopis, notatnik, akcesoria biurowe – jeśli będą potrzebne.
  7. Zapewnij narzędzia pracy (komputer, telefon, pin i akcesoria).
  8. Uprzedź innych pracowników o przyjściu nowego i oczekiwanej pomocy w jego wdrożeniu.
  9. Sam lub za pośrednictwem innego pracownika wprowadź nowego w reguły kultury organizacyjnej firmy.
  10. Zaplanuj zapoznanie pracownika z celami firmy, jej przeszłością i planami na przyszłość.
  11. Dopilnuj aby wydatek i czas poświęcony na szkolenie BHP były efektywne, nie ulegaj pokusie drogi na skróty.
  12. Bądź gotowy na przeprowadzenie rozmowy podsumowującej wdrożenie i informacji dla pracownika, czy przedłużysz z nim umowę. Nie każdy odbiera brak wiadomości jako dobre wiadomości.

Dużo tego? Z pomocą może Ci przyjść check-lista. Stworzysz ją raz i posłuży Ci do wielu wdrożeń. Jeśli standardem w Twojej firmie jest spisywanie procedur – opracuj procedurę adaptacji.

To jak przyjmujesz pracownika jest informacją o Tobie i Twojej firmie. Tym razem to Wy robicie pierwsze wrażenie na pracowniku.

Na zakończenie inna relacja z początków pracy:

„Mam za sobą pierwszy dzień pracy. Musze przyznać, że jestem pod wrażeniem. Przyszłam do firmy, a osoba z recepcji zaprowadziła mnie do działu kadr, tam podpisano ze mną umowę, wyjaśniono wszystkie dokumenty. Potem przeszliśmy do mojego przełożonego. Powitał mnie u siebie, zaproponował kawę i przedstawił mi jak będzie wyglądał pierwszy miesiąc mojej pracy. Omówił ze mną pisemny zakres obowiązków, powiedział czego mam się przede wszystkim dowiedzieć i nauczyć w tym czasie. Zapowiedział, że w połowie miesiąca podsumujemy pierwsze dwa tygodnie. Zawołał osobę, którą nazwał moim opiekunem podczas wdrożenia. Magda, będzie dbać o to żeby łatwiej było mi odnaleźć się w firmie. Mogę do niej przyjść z różnymi pytaniami.  Magda zaproponowała, że razem zjemy obiad w kantynie firmowej (świetnie, nikogo tu nie znam).

Po spotkaniu z przełożonym przyszedł specjalista BHP. Szkolenie było profesjonalne i rzeczywiście dużo się dowiedziałam. Jutro ciąg dalszy. Chyba pierwszy raz miałam prawdziwe szkolenie BHP, a nie podpisany papierek wstecz.

Potem wrócił po mnie mój szef i oprowadził mnie po całej firmie, przedstawiając innym pracownikom i najważniejszej osobie w firmie dyrektorowi zarządzającemu. Cieszę się, że go poznałam osobiście – wygląda jak każdy inny pracownik – mogłabym coś niechcący chlapnąć na papierosie J. No cóż nie zapamiętałam wszystkich pracowników, ale oni mnie na pewno zapamiętają.

Po obejściu zakamarków firmy, wróciliśmy na moje stanowisko, gdzie czekał na mnie mój komputer, biurko, zestaw powitalny (mój własny kubek :), komplet materiałów biurowych, służbowa komórka. Po włączeniu komputera dotarł do mnie powitalny mail z linkiem do materiałów o firmie (ciekawe teksty, filmik). Przyszła Magda i poszłyśmy razem na obiad.  Po obiedzie szybko minął czas. Krzysztof z którym będę ściśle współpracować, dokładnie opowiedział mi i pokazał czym się zajmuje. Miał przygotowane materiały…. Nawet nie zauważyłam kiedy zrobiła się 16.00! Pierwszy dzień mam za sobą, a w dłoni listę co będę robić dalej. Fajna ta firma :)”

Witamy na pokładzie, czyli onboarding pracownika.